III Niedziela Wielkiego Postu - 08.03.2026
„Woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu”
„Zstąp z Libanu, oblubienico, zstąp z Libanu. Zechciej zejść i przybyć z krainy Wiary, ze szczytu Saniru i Hermonu, z jaskiń lwów, z wyżyn leopardów” (por. PnP 4,8 wg trad. LXX ). Co to oznacza? Źródło łaski zawsze przyciąga tych, którzy są spragnieni, jak mówi źródło w Ewangelii: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije!” (J 7,37). Nie postawił tu żadnej granicy ani pragnieniu, ani dążeniu ku Niemu, ani zaspokajaniu pragnienia, ale ciągłość Jego nakazu stanowi stałe wezwanie do tego, by pragnąć, pić i dążyć do Niego. Co do tych, którzy już pili i doświadczyli, jak słodki jest Pan (por. 1 P 2,3), samo picie staje się jak wezwanie do jeszcze większego uczestnictwa. Tak więc do tego, kto wstępuje, nigdy nie przestaje być kierowane wezwanie, które zawsze pociąga go dalej. Przypomnijmy bowiem, jak Słowo wielokrotnie pobudzało Oblubienicę (…): „Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź! Gołąbko ma, [ukryta] w zagłębieniach skały” (Pnp 2, 13–14). Nasz tekst mówi: „zechciej przybyć z krainy Wiary, ze szczytu Saniru i Hermonu”. Tu jest mowa o sakramencie narodzin z wysoka. Mówi się, że właśnie stamtąd wytryskują źródła Jordanu; nad nimi wznosi się góra podzielona na dwa szczyty, które noszą nazwy Sanir i Hermon. Rzeka wypływająca z tych źródeł jest dla nas początkiem naszej przemiany w Boga. Dlatego dusza słyszy Tego, który ją wzywa do siebie, mówiącego: „Zstąp z Libanu, z krainy Wiary”, ze szczytu tych gór, skąd przyszły do ciebie źródła sakramentu.